Uczniowie biorący udział w zajęciach dodatkowych z historii po raz kolejny byli gośćmi lęborskiego muzeum. Poprzednio oglądali wystawę dotyczącą zamków i pałaców Pomorza. Tym razem z dużym zaciekawieniem poznawali przedmioty codziennego użytku, które dziś rzadko już można spotkać. XIX wieczna ręczna pralka, obieraczka do jabłek, żelazko na węgielki czy filiżanki dla wąsaczy wzbudziły sporo zaskoczenia, a często i uśmiechów.
Była to niezwykła podróż do XIX wiecznego domu, gdzie zamiast lampy z Ikei codziennością były kandelabry z odblaśnicami obsługiwane objaśniaczem do świec, którym " ucierano noski" .